- Jezu, ale się dziwnie czuje. - powiedziałam, siedząc na fotelu w zakładzie kosmetycznym gdzie poddałam się zabiegom pielęgnacyjnym.
Skoro miałam iść na imprezę do jakiegoś ekskluzywnego klubu, bo znając Steph w tym klubie pojawi się wiele fejmów, musiałam jakoś się pokazać. Shawna siedziała obok mnie i po moich słowach z lubością wzdechnęła.
- To jest życie Carly. - odparła Shawna.
Po tych wszystkich ceregielach, umalowane wyszłyśmy z zakładu i skierowałyśmy się do mojego domu. Po 15 minutach byłyśmy na miejscu, a ja usadziłam Daryla na łóżku. Ukroiłam mu dwa plastry jabłka. Razem z Shawną przebrałyśmy się w zakupione przed niecałą godziną rzeczy. Ja zaopatrzyłam się w czerwoną koszulkę z wyciętymi bokami ,odsłaniającą brzuch i nowe czarne rurki. Wyglądałam mniej więcej tak :
Imprezowe ubranie ...
Moja czarnoskóra przyjaciółka kupiła sobie złoty opinający topik, fioletowo-czarną skórzaną kurtkę, tego samego koloru alladynki( czyt. wiszące spodnie ) i fioletowe trampki. Ona bardzo lubiła mocno ekstrawagancki styl. Na głowie zrobiła sobie bordowe afro. Co jak co ale czesać to ona umiała. Pracowała w salonie fryzjerskim i chciała się tym zajmować zawodowo. Mi pofalowała włosy i schowała grzywkę. Każdy wie, że przed dobrą imprezą należy wypić choć pół piwka. Tak więc wyjęłam z lodówki po butelce dla każdej z nas i zaczęłyśmy je popijać.
*wieczór*
- Elo, gdzie jesteście ? - zapytała się Steph kiedy byłyśmy w drodze do klubu.
- Już dochodzimy, spokojnie są już wszyscy ? - spytałam
- Nie ma tylko was Chloe, Bex i Isabelli, ale to normalne. - odparła Steph i pożegnała się.
***
Tak więc to jest piątka obiecuje, ze w szóstce Carly znowu spotka Zayna i pozna jeszcze któregoś, ale nie powiem kto to będzie. :3 Ej weźcie komentujcie bo ja to se chce wiedzieć czy to ma sens dalsze pisanie tego bloga
Pozdro *3*
W tym blogu będą opisywane sytuacje o zabarwieniu erotycznym, więc jeśli nie masz +18 lat opuść tą stronę.!
niedziela, 28 kwietnia 2013
sobota, 27 kwietnia 2013
ROZDZIAŁ CZWARTY - Zayn, ty zawsze lubiłś chamskie panny.
Właśnie wbiegałam na ostatnie schody, przebiegłam całą długość korytarza i wpadłam do sali treningowej gdzie czekała już na mnie cała grupa.
- Gdzie to się było.? - Zapytał żartobliwie Boogie i podszedł się przywitać.
Wszyscy poszli w jego ślady....wszyscy oprócz Shawny. Kiedy wypuścili mnie z objęć podeszłam do czarnoskórej przyjaciółki i teraz ją wzięłam w objęcia. Zawsze ją to rozmiękczało.
- Przepraszam. - szepnęłam jej do ucha i puściłam.
- Ja też, a teraz opowiedz nam wszystkim o tych zmianach. - odparła.
Wszyscy zebrali się przede mną i opowiedziałam im o tym, ze mamy wystąpić w teledysku jakiejś gwiazdy i że jutro dowiemy się kto to jest. Breaking point zareagowali bardzo pozytywnie. Dziewczyny zaczęły piszczeć i mówić sobie u kogo chciały by wystąpić, ale chłopcy poprzybijali sobie żółwiki i na tym się skończyło
- Dobra, spokój rozgrzewka ! - zarządziłam.
Puściłam tradycyjnie piosenkę zespołu Sugababes.
rozgrzewkowa muzyczka : 3
Dziewczyny jak zwykle zaczynały, później dopiero chłopcy. Oni byli zajęci wpatrywaniem się w nas jak się rozciągamy, jedynie Mac ćwiczył razem z nami. Uśmiechnęłam się do mojego byłego Thomasa, odwzajemnił uśmiech.
Reszta treningu przebiegła spokojnie powtórzyliśmy nas stary układ i obiecałam, że jeszcze dziś wieczorem pomyślę nad nowym układem. Na koniec wszyscy zrobiliśmy sobie grupowego misia. Z tą grupą czułam się jak w prawdziwej rodzinie, a odkąd wyprowadziłam się z Polski do Londynu za dużo takich chwil nie miałam. Przy wyjściu mnie i Shawnę złapała Steph i zaprosiła na imprezę do klubu. Od razu się zgodziłyśmy. Postanowiłyśmy wybrać się na zakupy, ale musiałyśmy zajść do mnie do domu, ponieważ na zakupy zawsze chodziłam z moim ukochanym Darylem. Tak więc wpadłyśmy na chwilkę do mnie, wyjęłam Daryla i zapięłam mu szelki. Wiele ludzi oglądało się za nami kiedy szłyśmy z łysą świnką morską po ulicy. Pochodziłyśmy po sklepach i kupiłyśmy sobie parę fajnych rzeczy na wieczór.
#Oczami Zayna#
Kiedy wróciłem do domu, zastałem Harry'ego tańczącego w salonie jakiś dziki taniec, podczas gdy Liam i Niall oglądali to zajadając się żarciem z Nando's, a Louis próbował złapać Hazzę.
- Jezu, nie rozumiem jak ja z wami wytrzymuje, z czego tym razem się cieszycie ? - zapytałem i pacnąłem się w czoło.
Nagle Hazza podbiegł do mnie i zaczął mną machać na wszystkie strony.
- Dziś idziemy na imprezę !!! - wrzasnął
Wyrwałem się od przyjaciela i klapnąłem razem z Liamem i Niallerem na kanapie, po chwili dołączyli do nas, jak to mówią fanki. " Larry" i pogadaliśmy trochę.
- Zayn, a co to za ciekawy wpis na twitterze ? - zapytał nagle Lou - opowiesz nam o tej dziewczynie co.?
Wszyscy przytaknęli więc już nie miałem wyboru. Teatralnie odchrząknąłem i zacząłem opowiadać.
- Tak więc, kiedy szedłem sobie ulicą od Perrie, natknąłem się na małego cudownego zwierzaczka, który sobie spacerował w tą i z powrotem pod klatką takiego jednego bloku. Była to nie jaka świnka morska skinny, więc ją podniosłem. Miała na szyi obróżkę i imieniem " Daryl" i adresem. Okazało się, że stoję pod właściwym budynkiem, więc poszedłem pod drzwi i zapukałem... - kiedy skończyłem opowiadać, chłopacy niemal się dusili ze śmiechu.
- Nieźle cię potraktowała, nie ma co. - wykrztusił Lou po czym padł na ziemię i zaczął trzepotać po niej niczym ryba bez wody.
Spojrzałem na niego groźnym spojrzeniem i wspomniałem, że naprawdę mi się spodobała i to był mój błąd.
- No tak ty zawsze lubiłeś chamskie panny. - odparł Niall i dołączył do Louisa.
- Gdzie to się było.? - Zapytał żartobliwie Boogie i podszedł się przywitać.
Wszyscy poszli w jego ślady....wszyscy oprócz Shawny. Kiedy wypuścili mnie z objęć podeszłam do czarnoskórej przyjaciółki i teraz ją wzięłam w objęcia. Zawsze ją to rozmiękczało.
- Przepraszam. - szepnęłam jej do ucha i puściłam.
- Ja też, a teraz opowiedz nam wszystkim o tych zmianach. - odparła.
Wszyscy zebrali się przede mną i opowiedziałam im o tym, ze mamy wystąpić w teledysku jakiejś gwiazdy i że jutro dowiemy się kto to jest. Breaking point zareagowali bardzo pozytywnie. Dziewczyny zaczęły piszczeć i mówić sobie u kogo chciały by wystąpić, ale chłopcy poprzybijali sobie żółwiki i na tym się skończyło
- Dobra, spokój rozgrzewka ! - zarządziłam.
Puściłam tradycyjnie piosenkę zespołu Sugababes.
rozgrzewkowa muzyczka : 3
Dziewczyny jak zwykle zaczynały, później dopiero chłopcy. Oni byli zajęci wpatrywaniem się w nas jak się rozciągamy, jedynie Mac ćwiczył razem z nami. Uśmiechnęłam się do mojego byłego Thomasa, odwzajemnił uśmiech.
Reszta treningu przebiegła spokojnie powtórzyliśmy nas stary układ i obiecałam, że jeszcze dziś wieczorem pomyślę nad nowym układem. Na koniec wszyscy zrobiliśmy sobie grupowego misia. Z tą grupą czułam się jak w prawdziwej rodzinie, a odkąd wyprowadziłam się z Polski do Londynu za dużo takich chwil nie miałam. Przy wyjściu mnie i Shawnę złapała Steph i zaprosiła na imprezę do klubu. Od razu się zgodziłyśmy. Postanowiłyśmy wybrać się na zakupy, ale musiałyśmy zajść do mnie do domu, ponieważ na zakupy zawsze chodziłam z moim ukochanym Darylem. Tak więc wpadłyśmy na chwilkę do mnie, wyjęłam Daryla i zapięłam mu szelki. Wiele ludzi oglądało się za nami kiedy szłyśmy z łysą świnką morską po ulicy. Pochodziłyśmy po sklepach i kupiłyśmy sobie parę fajnych rzeczy na wieczór.
#Oczami Zayna#
Kiedy wróciłem do domu, zastałem Harry'ego tańczącego w salonie jakiś dziki taniec, podczas gdy Liam i Niall oglądali to zajadając się żarciem z Nando's, a Louis próbował złapać Hazzę.
- Jezu, nie rozumiem jak ja z wami wytrzymuje, z czego tym razem się cieszycie ? - zapytałem i pacnąłem się w czoło.
Nagle Hazza podbiegł do mnie i zaczął mną machać na wszystkie strony.
- Dziś idziemy na imprezę !!! - wrzasnął
Wyrwałem się od przyjaciela i klapnąłem razem z Liamem i Niallerem na kanapie, po chwili dołączyli do nas, jak to mówią fanki. " Larry" i pogadaliśmy trochę.
- Zayn, a co to za ciekawy wpis na twitterze ? - zapytał nagle Lou - opowiesz nam o tej dziewczynie co.?
Wszyscy przytaknęli więc już nie miałem wyboru. Teatralnie odchrząknąłem i zacząłem opowiadać.
- Tak więc, kiedy szedłem sobie ulicą od Perrie, natknąłem się na małego cudownego zwierzaczka, który sobie spacerował w tą i z powrotem pod klatką takiego jednego bloku. Była to nie jaka świnka morska skinny, więc ją podniosłem. Miała na szyi obróżkę i imieniem " Daryl" i adresem. Okazało się, że stoję pod właściwym budynkiem, więc poszedłem pod drzwi i zapukałem... - kiedy skończyłem opowiadać, chłopacy niemal się dusili ze śmiechu.
- Nieźle cię potraktowała, nie ma co. - wykrztusił Lou po czym padł na ziemię i zaczął trzepotać po niej niczym ryba bez wody.
Spojrzałem na niego groźnym spojrzeniem i wspomniałem, że naprawdę mi się spodobała i to był mój błąd.
- No tak ty zawsze lubiłeś chamskie panny. - odparł Niall i dołączył do Louisa.
ROZDZIAŁ TRZECI - Ciekawy tweet
Stałam po środku mojego mieszkania i rozejrzałam się. W klatce nie było Daryla. Gdzie on znowu się podział. Ostatnio dość często uciekał. Sprawdziłam pod łóżkiem w szafkach w kuchni, pod szafą, nie gdzie go nie było. Nagle wpadłam na świetny pomysł. Z szafki nocnej wyjęłam karmę którą Daryl uwielbiał i rozsypałam po podłodze. Dalej zero reakcji. Dobra, znajdzie się - pomyślałam. Zawsze się znajdował. Zrobiłam sobie tosta z serem i zaczęłam go powoli jeść.
- Auuuuuuua ! - krzyknęłam, bo oparzyłam się gorącym serem.
Zaczęłam biegać po całym domu jęcząc z bólu. W pewnym momencie straciłam równowagę, ponieważ poślizgnęłam się na jedzeniu mojej świnki morskiej. Obolała leżałam i nie miałam ochoty wstawać. Puk, Puk. Rozległ się dźwięk pukania do drzwi. Z największą trudnością wstałam i podeszłam do drzwi. Kiedy je otworzyłam zobaczyłam przystojnego mulata trzymającego w rękach....Daryla.
- Cześć, to twój zwierzaczek ? - zapytał mnie chłopak.
- Tak, boże gdzie go znalazłeś ? - zapytałam, niemal wyrywając go czarnowłosemu.
- Chodził tu po ulicy, nie mam pojęcia jak świnka morska może uciec z klatki, powinnaś go trochę bardziej pilnować. - odparł i uniósł kąciki ust.
Teraz trochę się zdenerwowałam.
- Próbowałam go szukać, a tobie nic do tego. - prychnęłam.
- Właśnie widzę, że się bardzo zaangażowałaś. - zażartował , co mnie wyprowadziło z równowagi. - Jestem Zayn.
- Super, cieszę się niezmiernie ale teraz już sobie idź, cześć.- powiedziałam i trzasnęłam mu drzwiami przed nosem.
Wsadziłam Daryla do klatki i zabrałam się zamiatanie jego jedzenia z podłogi, trochę mi to zajęło. Dalej piekł mnie język po spotkaniu się z serem. Kiedy skończyłam zamiatać włączyłam laptopa i weszłam na twittera. Dla umilenia czasu włączyłam sobie muzyczkę mojego ulubionego rapera N-Dubza.
MUZYCZKA UNC UNC
To u niego w teledysku i do jego piosenki chciałam zatańczyć, bo do jego piosenek zazwyczaj tańczyłam z Breaking point i Jay20. Ogólnie słuchałam tylko jego no może jeszcze tam czasami Fatboy Slima, Mcleana i Vega4. Lubiłam też posłuchać czasami popu w wykonaniu Justina Biebera i boysbandu One direction. Obserwowałam JB i 1D na twitterze więc postanowiłam sprawdzić co u nich słychać. Więc tak u Nialla nic ciekawego było na golfie, Harry umówił się z jakąś panną, Liam jest na randce z Danielle, mój ulubiony Louis dodał nowe zdj
*3*
ale Zayn powalił ich wszystkich bo napisał
Poznałem dziś cudowną dziewczynę, która zgubiła prześliczną świnkę morską skinny. Oddałem zgubę i wróciłem do domu :x
PS: Mam nadzieję, że znowu ją spotkam.
Otworzyłam usta ze zdziwienia. Przecież to był TEN Zayn z One direction. Byłam wobec niego wredna, i zamknęłam mu drzwi przed nosem. Jak ja mogłam spławić takiego fejma ? Hmmm.. dobra nie ważne jutro dziś jeszcze czeka mnie trening który ma za.....ZA 10 MINUT !!! . W sprinterskim tempie zaczęłam się szykować, wrzuciłam do torby wodę,spodnie,buty i koszulkę. Wybiegłam szybko z domu i pokonałam klatkę. Wypadłam na podwórko i pobiegłam w kierunku studia.
- Auuuuuuua ! - krzyknęłam, bo oparzyłam się gorącym serem.
Zaczęłam biegać po całym domu jęcząc z bólu. W pewnym momencie straciłam równowagę, ponieważ poślizgnęłam się na jedzeniu mojej świnki morskiej. Obolała leżałam i nie miałam ochoty wstawać. Puk, Puk. Rozległ się dźwięk pukania do drzwi. Z największą trudnością wstałam i podeszłam do drzwi. Kiedy je otworzyłam zobaczyłam przystojnego mulata trzymającego w rękach....Daryla.
- Cześć, to twój zwierzaczek ? - zapytał mnie chłopak.
- Tak, boże gdzie go znalazłeś ? - zapytałam, niemal wyrywając go czarnowłosemu.
- Chodził tu po ulicy, nie mam pojęcia jak świnka morska może uciec z klatki, powinnaś go trochę bardziej pilnować. - odparł i uniósł kąciki ust.
Teraz trochę się zdenerwowałam.
- Próbowałam go szukać, a tobie nic do tego. - prychnęłam.
- Właśnie widzę, że się bardzo zaangażowałaś. - zażartował , co mnie wyprowadziło z równowagi. - Jestem Zayn.
- Super, cieszę się niezmiernie ale teraz już sobie idź, cześć.- powiedziałam i trzasnęłam mu drzwiami przed nosem.
Wsadziłam Daryla do klatki i zabrałam się zamiatanie jego jedzenia z podłogi, trochę mi to zajęło. Dalej piekł mnie język po spotkaniu się z serem. Kiedy skończyłam zamiatać włączyłam laptopa i weszłam na twittera. Dla umilenia czasu włączyłam sobie muzyczkę mojego ulubionego rapera N-Dubza.
MUZYCZKA UNC UNC
To u niego w teledysku i do jego piosenki chciałam zatańczyć, bo do jego piosenek zazwyczaj tańczyłam z Breaking point i Jay20. Ogólnie słuchałam tylko jego no może jeszcze tam czasami Fatboy Slima, Mcleana i Vega4. Lubiłam też posłuchać czasami popu w wykonaniu Justina Biebera i boysbandu One direction. Obserwowałam JB i 1D na twitterze więc postanowiłam sprawdzić co u nich słychać. Więc tak u Nialla nic ciekawego było na golfie, Harry umówił się z jakąś panną, Liam jest na randce z Danielle, mój ulubiony Louis dodał nowe zdj
*3*
ale Zayn powalił ich wszystkich bo napisał
Poznałem dziś cudowną dziewczynę, która zgubiła prześliczną świnkę morską skinny. Oddałem zgubę i wróciłem do domu :x
PS: Mam nadzieję, że znowu ją spotkam.
Otworzyłam usta ze zdziwienia. Przecież to był TEN Zayn z One direction. Byłam wobec niego wredna, i zamknęłam mu drzwi przed nosem. Jak ja mogłam spławić takiego fejma ? Hmmm.. dobra nie ważne jutro dziś jeszcze czeka mnie trening który ma za.....ZA 10 MINUT !!! . W sprinterskim tempie zaczęłam się szykować, wrzuciłam do torby wodę,spodnie,buty i koszulkę. Wybiegłam szybko z domu i pokonałam klatkę. Wypadłam na podwórko i pobiegłam w kierunku studia.
piątek, 26 kwietnia 2013
ROZDZIAŁ DRUGI - Zmiana reguł
Stałam przed absurdalnie drogą restauracją " Taste of life ". Miałam nadzieję, że nikt nie będzie zwracał uwagi na mój odkryty brzuch. Wzięłam parę głębokich oddechów i otworzyłam drzwi wchodząc do środka. Wewnątrz panowała spokojna atmosfera, słychać było ciche rozmowy, szczęk sztućców ocierających o talerze. Rozejrzałam się i wzorkiem odnalazłam mężczyznę stojącym za kontuarem i przyglądającym się mi. ( a raczej mojemu odkrytemu brzuchowi ! ).
- Dzień dobry, przyszłam do pana Montain. - Powiedziałam
Mężczyzna kiwnął głową i ręką wykonał gest który oznaczał, że mam iść za nim. Przeszliśmy za ścianę gdzie znajdowała się druga sala. Pracownik restauracji wskazał mi miejsce, gdzie jak podejrzewałam zobaczyłam pana Montaina. Pamiętałam go jeszcze z zeszłego roku, to za pomocą jego głosu przeszliśmy do finału mistrzostw. Uśmiechnęłam się do niego, a uradowany moim widokiem odszedł od stolika i podał mi rękę.
- Witaj Carly, jak miło cię znowu widzieć. - przywitał mnie Steven - Usiądź, zaraz zaczniemy zebranie.
Zaprowadził mnie do długiego stolika, gdzie siedział dobrze mi znany lider " The Surge" który mój zespół pokonał rok temu, byli tam też inni reprezentanci grup których znałam z zeszłego roku i nowi. Usiadłam naprzeciwko lidera "The surge", po moich bokach siedzieli Steven i jakiś nowy reprezentant. Podano nam obiad, który składał się z roast beef ( pieczeni wołowej ) , gravy ( sosu z pieczeni ), pieczonych ziemniaków i gotowanych warzyw. Omal się nie udusiłam oparami unoszącymi się znad około pięćdziesięciu talerzy. Podczas kiedy wszyscy pałaszowali swoje pieczenie, ja siedziałam co chwila popijając kawę.
- Carly, co ? Nie smakuje ci ? - zapytał nagle pan Montain.
- Nie, to naprawdę wygląda smacznie tylko , że ja nie jem mięsa. - odparłam
Wszyscy na mnie popatrzyli, jakbym właśnie powiedziała, że te mięso jest z ludzi. Czułam na sobie oczy całego stolika i próbując nie zwracać na nie uwagi czekałam na reakcje Stevena.
- Nie ma problemu. - odpowiedział z radością w oczach i pstryknął palcami.
Przy panu Montain od razu pojawił się kelner, ten powiedział mu coś na ucho. Kelner zerknął na mnie i odszedł. Po około 10 minutach postawiono przede mną półmisek z sałatką. Grzecznie podziękowałam i skinęłam głową do Stevena, że wszystko jest dobrze. Po zjedzonym "obiedzie" mężczyzna wstał i uderzył parę razy łyżeczką w swoją filiżankę. Wszyscy zwrócili głowy w jego stronę.
- Proszę już wszystkich o uwagę ! - zaczął - Jak wiecie w tym roku zostały zmienione reguły mistrzostw z powodu zbyt dużej ilości zgłoszonych zespołów. Teraz zwracam się do grup które startowały w tamtym roku i zdobył jedno z trzech pierwszych miejsc.
Teraz i ja wpatrywałam się w Stevena, tak jak lider " The Surge" - David, którego zespół zdobył trzecie miejsce i znajomy mi jedynie z widzenia blondyn, którego zespół zdobył drugie miejsce.
- Tak więc, abyście ponownie mogli wziąć udział w zawodach , lub je ponownie wygrać... - tu spojrzał z uśmiechem na mnie.- musicie ułożyć układ pod piosenkę jakiegoś celebryty.
Nie zdążyłam nawet zastanowić się nad sensem tych słów ponieważ wybuchły gromkie oklaski. Dokładniej chodziło o to, abyśmy ułożyli ten układ współpracując z danym celebrytą. Z tego co zrozumiałam każda z trzech miał zostać przydzielony inny artysta.
- Poznacie ich w sobotę o 11, w mojej siedzibie, chyba znacie adres ? - zapytał unosząc brwi.
Wszyscy troje przytaknęliśmy.
- Tak więc, jeszcze napiszę do was maila, a na dzisiaj już wam dziękuje. - powiedział i usiadł na swoje miejsce.
Wstałam i zaczęłam kierować się w stronę wyjścia. Kiedy byłam już przy samych drzwiach usłyszałam swoje imię.
- Carly, poczekaj sekundę, odwiozę cię. - zaproponował Steven.
Zgodziłam się i razem wsiedliśmy do samochodu. Próbowałam namówić go aby mi powiedział kogo dla mnie wybrał, chociaż miałam cichą nadzieję, że jego wybór padł na N-Dubza.
- Przygotowałem dla was coś lepszego niż dla innych, wiesz przecież, że w was wierzę i bardzo lubię. - odparł.
Samowolnie się uśmiechnęłam i wytłumaczyłam gdzie ma mnie zawieźć. Pod moim mieszkaniem pożegnałam się i wyszłam z samochodu.
***
Elo, i co.? Podoba się wam.? Ja myślę , ze piszę dość ogólnie, więc w następnych rozdziałach postaram się podawać więcej szczegółów. Jak widzicie ten jest dłuższy i mniej więcej takiej długości będą następne , a może i dłuższe. następny będzie jutro
: 3 A wy komentujcie : x
- Dzień dobry, przyszłam do pana Montain. - Powiedziałam
Mężczyzna kiwnął głową i ręką wykonał gest który oznaczał, że mam iść za nim. Przeszliśmy za ścianę gdzie znajdowała się druga sala. Pracownik restauracji wskazał mi miejsce, gdzie jak podejrzewałam zobaczyłam pana Montaina. Pamiętałam go jeszcze z zeszłego roku, to za pomocą jego głosu przeszliśmy do finału mistrzostw. Uśmiechnęłam się do niego, a uradowany moim widokiem odszedł od stolika i podał mi rękę.
- Witaj Carly, jak miło cię znowu widzieć. - przywitał mnie Steven - Usiądź, zaraz zaczniemy zebranie.
Zaprowadził mnie do długiego stolika, gdzie siedział dobrze mi znany lider " The Surge" który mój zespół pokonał rok temu, byli tam też inni reprezentanci grup których znałam z zeszłego roku i nowi. Usiadłam naprzeciwko lidera "The surge", po moich bokach siedzieli Steven i jakiś nowy reprezentant. Podano nam obiad, który składał się z roast beef ( pieczeni wołowej ) , gravy ( sosu z pieczeni ), pieczonych ziemniaków i gotowanych warzyw. Omal się nie udusiłam oparami unoszącymi się znad około pięćdziesięciu talerzy. Podczas kiedy wszyscy pałaszowali swoje pieczenie, ja siedziałam co chwila popijając kawę.
- Carly, co ? Nie smakuje ci ? - zapytał nagle pan Montain.
- Nie, to naprawdę wygląda smacznie tylko , że ja nie jem mięsa. - odparłam
Wszyscy na mnie popatrzyli, jakbym właśnie powiedziała, że te mięso jest z ludzi. Czułam na sobie oczy całego stolika i próbując nie zwracać na nie uwagi czekałam na reakcje Stevena.
- Nie ma problemu. - odpowiedział z radością w oczach i pstryknął palcami.
Przy panu Montain od razu pojawił się kelner, ten powiedział mu coś na ucho. Kelner zerknął na mnie i odszedł. Po około 10 minutach postawiono przede mną półmisek z sałatką. Grzecznie podziękowałam i skinęłam głową do Stevena, że wszystko jest dobrze. Po zjedzonym "obiedzie" mężczyzna wstał i uderzył parę razy łyżeczką w swoją filiżankę. Wszyscy zwrócili głowy w jego stronę.
- Proszę już wszystkich o uwagę ! - zaczął - Jak wiecie w tym roku zostały zmienione reguły mistrzostw z powodu zbyt dużej ilości zgłoszonych zespołów. Teraz zwracam się do grup które startowały w tamtym roku i zdobył jedno z trzech pierwszych miejsc.
Teraz i ja wpatrywałam się w Stevena, tak jak lider " The Surge" - David, którego zespół zdobył trzecie miejsce i znajomy mi jedynie z widzenia blondyn, którego zespół zdobył drugie miejsce.
- Tak więc, abyście ponownie mogli wziąć udział w zawodach , lub je ponownie wygrać... - tu spojrzał z uśmiechem na mnie.- musicie ułożyć układ pod piosenkę jakiegoś celebryty.
Nie zdążyłam nawet zastanowić się nad sensem tych słów ponieważ wybuchły gromkie oklaski. Dokładniej chodziło o to, abyśmy ułożyli ten układ współpracując z danym celebrytą. Z tego co zrozumiałam każda z trzech miał zostać przydzielony inny artysta.
- Poznacie ich w sobotę o 11, w mojej siedzibie, chyba znacie adres ? - zapytał unosząc brwi.
Wszyscy troje przytaknęliśmy.
- Tak więc, jeszcze napiszę do was maila, a na dzisiaj już wam dziękuje. - powiedział i usiadł na swoje miejsce.
Wstałam i zaczęłam kierować się w stronę wyjścia. Kiedy byłam już przy samych drzwiach usłyszałam swoje imię.
- Carly, poczekaj sekundę, odwiozę cię. - zaproponował Steven.
Zgodziłam się i razem wsiedliśmy do samochodu. Próbowałam namówić go aby mi powiedział kogo dla mnie wybrał, chociaż miałam cichą nadzieję, że jego wybór padł na N-Dubza.
- Przygotowałem dla was coś lepszego niż dla innych, wiesz przecież, że w was wierzę i bardzo lubię. - odparł.
Samowolnie się uśmiechnęłam i wytłumaczyłam gdzie ma mnie zawieźć. Pod moim mieszkaniem pożegnałam się i wyszłam z samochodu.
***
Elo, i co.? Podoba się wam.? Ja myślę , ze piszę dość ogólnie, więc w następnych rozdziałach postaram się podawać więcej szczegółów. Jak widzicie ten jest dłuższy i mniej więcej takiej długości będą następne , a może i dłuższe. następny będzie jutro
: 3 A wy komentujcie : x
czwartek, 25 kwietnia 2013
ROZDZIAŁ PIERWSZY - Spotkanie
- Coś ostatnio w ogóle nie masz dla mnie czasu ! - krzyknęła do słuchawki moja przyjaciółka Shawna.
- Wiesz przecież, że próbuje nas zapisać na te zawody. - powiedziałam spokojnie.
- Dobra, wiesz co ? Jeśli to ma tak wyglądać przed każdymi zawodami to ja dziękuję. - krzyknęła jeszcze raz Shawna i rozłączyła się.
Zrezygnowana opadłam na łóżko. Już któryś raz z rzędu w ciągu tego tygodnia pokłóciłam się z najlepszą przyjaciółką. Chwyciłam laptopa, który leżał na poduszce i weszłam na pocztę. kliknęłam w wiadomość od organizatora mistrzostw w street dance.
Porozmawialiśmy jeszcze chwilkę, Edd zrobił mi shake'a i poszłam w kierunku restauracji
Elo : d Mój pierwszy rozdział, krótki, ale następne będą dłuższe.
Komentujcie c;
- Wiesz przecież, że próbuje nas zapisać na te zawody. - powiedziałam spokojnie.
- Dobra, wiesz co ? Jeśli to ma tak wyglądać przed każdymi zawodami to ja dziękuję. - krzyknęła jeszcze raz Shawna i rozłączyła się.
Zrezygnowana opadłam na łóżko. Już któryś raz z rzędu w ciągu tego tygodnia pokłóciłam się z najlepszą przyjaciółką. Chwyciłam laptopa, który leżał na poduszce i weszłam na pocztę. kliknęłam w wiadomość od organizatora mistrzostw w street dance.
Dzień Dobry ! Wszystkie grupy, które chcą wziąć udział w mistrzostwach, niech zadzwonią pod podany niżej numer, ponieważ w tym roku zasady są zmienione.
077-5431
Steven Montain
Natychmiast zadzwoniłam pod podany numer i czekałam aż ktoś odbierze.
- Tu Steven słucham ? - odezwał się męski głos w słuchawce.
- Dzień Dobry, tu Calry z grupy Breaking point...- zaczęłam.
- Oh, panna Rowen jak miło znowu panią słyszeć. - przerwał mi ucieszony. - Chcesz się dowiedzieć o zmianach tegorocznych zasad jak mniemam ?
Przytaknęłam, a on nic mi nie wytłumaczył tylko podał adres i godzinę dzisiejszego spotkania reprezentantów wszystkich grup. Tam mieli nam wszystko wytłumaczyć. Spotkanie miało odbyć się w restauracji tak więc nie mogłam pójść w moich ulubionych opuszczonych spodniach, zostałam zmuszona aby włożyć czarne rurki. Niestety nigdy nie byłam w żadnej drogiej restauracji ( ta w której miało odbyć się spotkanie, zdecydowanie do nich należała. ) więc nie wiedziałam, że koszulka zawiązywana nad brzuchem to nie dobry ciuch na takie spotkanie. Do tego nałożyłam białe adidasy z czarnymi sznurówkami.
- Niedługo będę. - rzuciłam na pożegnanie mojej śwince morskiej - Darylowi.
Zamknęłam za sobą drzwi, zeszłam ze schodów i wypadłam na podwórko. Miałam jeszcze trochę czasu do zebrania, więc skoczyłam na chwilkę do pracy.
- Siema Edd, co tam ? - zapytałam mojego przyjaciela.
- Spoko, gdzie się tak wystroiłaś, gdzie twoje opuszczone jeansy ? - spytał zdziwiony Edd.
Porozmawialiśmy jeszcze chwilkę, Edd zrobił mi shake'a i poszłam w kierunku restauracji
"taste of life". Spojrzałam na zegarek, miałam 15 minut do rozpoczęcia spotkania, więc zaczęłam iść szybciej.
***
Elo : d Mój pierwszy rozdział, krótki, ale następne będą dłuższe.
Komentujcie c;
wtorek, 23 kwietnia 2013
PROLOG. ;>
Carly Rowen
18 lat. Tancerka, występuje wraz z zespołem Breaking point, który rok temu reprezentował Wielką Brytanię na mistrzostwach street dance' u. Posiada czarną, łysą świnkę morską o imieniu Daryl. Lubi warzywa i koktajle owocowe. Ma trudny charakter i bardzo zmienne humory.
Życie prywatne :
Przed mistrzostwami rozstała z Jay'em, po mistrzostwach zaczęła spotykać się z Thomasem, ale wspólnie w zgodzie się rozstali mówiąc, że nie czują już tego samego co na początku. Teraz jest sama i próbuje skupić się tylko na tańcu.
Czas :
Został miesiąc do mistrzostw świata w street dance.
POSTAĆ WZOROWANA NA FILMIE " STREET DANCE 3D "
Louis Tomlinson
Ogólnie :
21 lat ( rocznikowo 22). Jeden z piosenkarzy z boysbandu One direction. Kocha marchewki i paski. Jest najstarszy z 1D. Jest uważany za najzabawniejszego w zespole. Umie wszystko obrócić w żart.
Życie prywatne :
Mieszka z resztą 1D w jednym domu. Ma cudowną dziewczynę Eleanor Calder, z którą jak na razie nie ma zamiaru się rozstawać. Najbardziej ze wszystkich z zespołu lubi Harry'ego.
Czas :
One direction szykują się do nagrania teledysku do piosenki
" Kiss You ".
Harry Styles
Ogólnie :
19 lat. Najmłodszy z całego 1D. Podobno kręcą go starsze kobiety. Kocha swoje włosy od 12-tego roku życia. Jest strasznym flirciarzem. Ma najwięcej tatuaży z zespołu.
Życie prywatne :
Mieszka z 1D w jednym domu. Aktualnie z nikim się nie spotyka. Najbardziej lubi Louisa, to jemu się ze wszystkiego zwierza.
Czas :
Razem z 1D szykują się do nagrania teledysku do piosenki " Kiss You ". Harry pracuje jeszcze nad swoją zwrotką.
Niall Horan
Ogólnie :
19 lat ( rocznikowo 20). Jedyny blondyn w One direction. Pochodzi z Irlandii. Kocha jeść, a przy tym w ogóle nie tyje. Nosi aparacik.
Życie prywatne :
Mieszka z zespołem jednym domu, był ostatnim który się do niego wprowadził. Aktualnie nie ma dziewczyny.
Czas :
Czekaj na nagranie teledysku do Kiss You.
Zayn Malik
Ogólnie :
20 lat. Jako jedyny z 1D pali papierosy. Kocha swój wygląd. Uwielbia się przeglądać się w lustrze. Spędza najwięcej czasu w łazience z całego zespołu.
Życie prywatne :
Mieszka ze swoimi przyjaciółmi z 1D. Spotyka się z Perrie Edwards z Little Mix. .
Czas :
Czeka na nagranie teledysku do " Kiss You "
Liam Payne
Ogólnie :
19 lat ( rocznikowo 20). Najbardziej odpowiedzialny z całego One direction. Czasami zastępuje wszystkim tatę. Panicznie boi się łyżek. To on pilnuje porządku w domu.
Życie prywatne :
Mieszka z całym 1D. Aktualnie spotyka się z Danielle Peazer.
Czas :
Niecierpliwie czeka na nagranie teledysku do piosenki " Kiss You ".
Za miesiąc są mistrzostwa świata w street dance. Carly przygotowuje swój zespół Breaking point, aby znów mogli zostać reprezentantami Wielkiej Brytanii w Nowym Jorku. Jest zdziwiona i poirytowana zmianami reguł tegorocznych mistrzostw. One direction, szykuje się do nagrania teledysku do singla " Kiss You". W dniu kiedy mają zacząć nagrywać klip dowiadują się kto ma w nim wystąpić.
***
No więc tak to jest taki ogólny rysopis o moim blogu, mam nadzieję, ze wam się spodoba.
Już dzisiaj, albo chociaż jutro postaram się opublikować pierwszy rozdział.
: *
Subskrybuj:
Posty (Atom)





