Właśnie wbiegałam na ostatnie schody, przebiegłam całą długość korytarza i wpadłam do sali treningowej gdzie czekała już na mnie cała grupa.
- Gdzie to się było.? - Zapytał żartobliwie Boogie i podszedł się przywitać.
Wszyscy poszli w jego ślady....wszyscy oprócz Shawny. Kiedy wypuścili mnie z objęć podeszłam do czarnoskórej przyjaciółki i teraz ją wzięłam w objęcia. Zawsze ją to rozmiękczało.
- Przepraszam. - szepnęłam jej do ucha i puściłam.
- Ja też, a teraz opowiedz nam wszystkim o tych zmianach. - odparła.
Wszyscy zebrali się przede mną i opowiedziałam im o tym, ze mamy wystąpić w teledysku jakiejś gwiazdy i że jutro dowiemy się kto to jest. Breaking point zareagowali bardzo pozytywnie. Dziewczyny zaczęły piszczeć i mówić sobie u kogo chciały by wystąpić, ale chłopcy poprzybijali sobie żółwiki i na tym się skończyło
- Dobra, spokój rozgrzewka ! - zarządziłam.
Puściłam tradycyjnie piosenkę zespołu Sugababes.
rozgrzewkowa muzyczka : 3
Dziewczyny jak zwykle zaczynały, później dopiero chłopcy. Oni byli zajęci wpatrywaniem się w nas jak się rozciągamy, jedynie Mac ćwiczył razem z nami. Uśmiechnęłam się do mojego byłego Thomasa, odwzajemnił uśmiech.
Reszta treningu przebiegła spokojnie powtórzyliśmy nas stary układ i obiecałam, że jeszcze dziś wieczorem pomyślę nad nowym układem. Na koniec wszyscy zrobiliśmy sobie grupowego misia. Z tą grupą czułam się jak w prawdziwej rodzinie, a odkąd wyprowadziłam się z Polski do Londynu za dużo takich chwil nie miałam. Przy wyjściu mnie i Shawnę złapała Steph i zaprosiła na imprezę do klubu. Od razu się zgodziłyśmy. Postanowiłyśmy wybrać się na zakupy, ale musiałyśmy zajść do mnie do domu, ponieważ na zakupy zawsze chodziłam z moim ukochanym Darylem. Tak więc wpadłyśmy na chwilkę do mnie, wyjęłam Daryla i zapięłam mu szelki. Wiele ludzi oglądało się za nami kiedy szłyśmy z łysą świnką morską po ulicy. Pochodziłyśmy po sklepach i kupiłyśmy sobie parę fajnych rzeczy na wieczór.
#Oczami Zayna#
Kiedy wróciłem do domu, zastałem Harry'ego tańczącego w salonie jakiś dziki taniec, podczas gdy Liam i Niall oglądali to zajadając się żarciem z Nando's, a Louis próbował złapać Hazzę.
- Jezu, nie rozumiem jak ja z wami wytrzymuje, z czego tym razem się cieszycie ? - zapytałem i pacnąłem się w czoło.
Nagle Hazza podbiegł do mnie i zaczął mną machać na wszystkie strony.
- Dziś idziemy na imprezę !!! - wrzasnął
Wyrwałem się od przyjaciela i klapnąłem razem z Liamem i Niallerem na kanapie, po chwili dołączyli do nas, jak to mówią fanki. " Larry" i pogadaliśmy trochę.
- Zayn, a co to za ciekawy wpis na twitterze ? - zapytał nagle Lou - opowiesz nam o tej dziewczynie co.?
Wszyscy przytaknęli więc już nie miałem wyboru. Teatralnie odchrząknąłem i zacząłem opowiadać.
- Tak więc, kiedy szedłem sobie ulicą od Perrie, natknąłem się na małego cudownego zwierzaczka, który sobie spacerował w tą i z powrotem pod klatką takiego jednego bloku. Była to nie jaka świnka morska skinny, więc ją podniosłem. Miała na szyi obróżkę i imieniem " Daryl" i adresem. Okazało się, że stoję pod właściwym budynkiem, więc poszedłem pod drzwi i zapukałem... - kiedy skończyłem opowiadać, chłopacy niemal się dusili ze śmiechu.
- Nieźle cię potraktowała, nie ma co. - wykrztusił Lou po czym padł na ziemię i zaczął trzepotać po niej niczym ryba bez wody.
Spojrzałem na niego groźnym spojrzeniem i wspomniałem, że naprawdę mi się spodobała i to był mój błąd.
- No tak ty zawsze lubiłeś chamskie panny. - odparł Niall i dołączył do Louisa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz