niedziela, 12 maja 2013

ROZDZIAŁ DWUNASTY - Cz.2 -To ja jestem w ciąży ?

    Wpadłam do mieszkania, które było puste. Na stole w kuchni leżała karteczka :

Jestem na treningu, wrócę wieczorem nie czekaj.

Chloe:*

Wzruszyłam ramionami napisałam sms-a do Aimiee, że idziemy same. Wypiłam gorącą czekoladę i włączyłam tt na swoim Iphonie. Louis napisał tweeta :

@Carly_Rowen wpadnij dziś do nas koło 20.

Odpisałam mu, ze jestem zajęta, a on od razu odpisał mi smutną buźką. Mimowolnie uśmiechnęłam się do siebie. W nim było coś takiego, że ciągle chciało mi się uśmiechać. On był jak prawdziwy przyjaciel. Zaczęłam powoli się szykować do wyjścia. Uczesałam włosy i poprawiłam makijaż. Ubrałam się w jakiś wygodny  zestaw  i wzięłam torbę. Wsadziłam do niej portfel, telefon i wyszłam z domu. Doszłam pod mój i Aimiee ulubiony sklep. Ona już tam czekała. Dałyśmy sobie buziaki na przywitanie i weszłyśmy do sklepu. Obeszłyśmy cały i już miałyśmy wychodzić, kiedy nagle moją uwagę przykuły cudowne  <buty>.
- Muszę je mieć. - powiedziałam do Aimiee biorąc je do ręki.
- To przymierz. - zaproponowała.
- Okej. - odparłam i włożyłam je. Wyglądały cudownie. Zapłaciłam za nie i poszłyśmy dalej po sklepach. Zanim wyszłyśmy z galerii kupiłam jeszcze parę rzeczy m.in :


 Aimiee kupiła sobie 3 pary butów ( adidasów). W drodze powrotnej bardzo źle się poczułam. Zachciało mi się wymiotować. Nie mogąc już wytrzymać wskoczyłam w krzaki i zwymiotowałam. Kiedy skończyłam usłyszałam tylko jak moja koleżanka dzwoni po karetkę. Chwilę później przyjechał ambulans i zabrał nas do szpitala. Zostałam podłączona do dziwnych urządzeń. Ciągle czułam uścisk Aimiee na swojej dłoni. W szpitalu jednak musiałyśmy się puścić ponieważ zabrali mnie na badania. Zostawiłam koleżankę ze wszystkimi torbami samą na korytarzu. 
       Zrobili mi serię najdziwniejszych badań i zaprowadzili do głównego doktora. Usiadłam na krześle i czekałam na diagnozę.
- Czy jest pani świadoma jakie pani zagrożenie spowodowała dla siebie i dziecka pijąc podczas ciąży ? - padło pytanie od doktora. Te słowa mnie wstrząsnęły. Jaka ciąża do cholery !? Jakie zagrożenie ?'
- To ja jestem w ciąży ? - zapytałam oniemiała.
- Pani nie wiedziała ? - zdziwił się lekarz. Pokręciłam głową, a on oparł ręce na biurku. Zaczął mi tłumaczyć, że to pierwszy miesiąc i ciąża jest zagrożona.

*Oczami Aimiee*

 Siedziałam tam ok.2 godzin,a Carly dalej nie wychodziła więc zadzwoniłam do Justine i kazałam jej obdzwonić wszystkich żeby przyjechali do nas. Pół godziny później na korytarz w którym siedziałam wpadli wszyscy z Breaking point i pięciu chłopaków z 1D. Przywitałam się ze wszystkimi i przedstawiłam im sytuację. Louis nieco się załamał, że przyniósł ten alkohol wczoraj. Teraz na korytarzu prawie nie było miejsca, ponieważ zabrakło krzeseł więc większość gości usiadło na podłodze. Posiedzieliśmy jeszcze 20 minut i nagle z drzwi na końcu korytarza wyszedł doktor.

                                           ***

Eloszka i co.? Rozpoczyna się akcja : D. Od razu wam tylko powiem, ze Carly jest w ciąży ze swoim byłym Thomasem. KOMENTUJCIE :3 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz