piątek, 10 maja 2013

ROZDZIAŁ JEDENASTY - Nocka u chłopaków *,*

 Po paru godzinach wszyscy byli już porządnie pijani. Niall zasnął koło mnie, a Harry i Chloe śmiali się w najlepsze. Jedynie Louis dotrzymywał mi towarzystwa.

- Gdzie Liam ? - zapytałam, dopiero zauważając, ze go z nami nie ma.
- Wybył na randkę z Danielle. - odparł. Widać było, że jest bardzo przygnębiony ale próbował nie dać tego po sobie poznać. Nagle poczułam ostry ból brzucha. Przeprosiłam chłopaków i poszłam do łazienki. Oparłam się o zlew i próbowałam to znieść. W pewnym momencie usłyszałam ciche pukanie do drzwi. Otworzyłam je i wpuściłam do środka Zayna.
- Wszystko okej ? Jakaś blada jesteś. - zapytał mulat.
- Tak wszystko dobrze, idź stąd. - odparłam. Próbowałam go jakoś na siłę wypchać z łazienki, ponieważ czułam, że zaraz zwymiotuje. Niestety Zayn był silniejszy i przygwoździł mnie do ściany.
- Poczekaj chwilę, powiedz mi dlaczego mnie unikasz ? - spytał dalej trzymając moje ręce nad moją głową.
- Puść mnie, to ci powiem. - powiedziałam. Ten mnie puścił, a ja rozmasowałam nadgarstki.
- To nie tak, że cię unikam tylko wydaje mi się, że mnie śledzisz. - wytłumaczyłam, ale Zayn mnie nie słuchał. Widocznie tka się schlał, że już nie ma kontaktu ze światem. Nagle zachwiał się i oparł się o mnie. Położyłam, jego rękę na na swoim ramieniu i wyszłam na korytarz. tam zawołałam Louisa, który zaprowadził Zayna do jego pokoju. Kiedy powiedziałam, że chce mi się spać Lou zaprowadził mnie do pokoju gościnnego.

- Dałbyś mi jakąś koszulkę do spania ?- zapytałam, kiedy byliśmy w tym pokoju. On pokiwał głową i na chwilkę wyszedł, aby chwilę później wrócić z długą szarą bluzką. Podziękowałam mu i przytuliłam na dobranoc. Kiedy już otwierał drzwi, przypomniałam sobie coś.

- Ej, poczekaj. - powiedziałam wstając z łóżka i podchodząc do niego. Lou spojrzał na mnie z uniesionymi brwiami. - Pogadamy ? - zapytałam. Ten wzruszył ramionami i usiadł na łóżku. Poszłam w jego ślady i spojrzałam mu w oczy. 
- Powiedz, czemu jesteś taki przygnębiony. - poprosiłam. On natychmiastowo westchnął i spuścił wzrok.
- No, dobra. Dziś z rana zerwałem z Eleanor. - odparł. Po raz kolejny tego wieczoru go przytuliłam. 
- Bardzo ci  współczuje. Wiem jak to jest. Mnie chłopak którego naprawdę kochałam zostawił 5 tygodni przed mistrzostwami, żeby przejść do innego zespołu i wygrać. - spróbowałam go pocieszyć. Jeszcze trochę pogadaliśmy. Wyznaliśmy sobie jeszcze parę sekretów. W końcu ze zmęczenia oparłam głowę o jego ramię. On,nie zepchnął jej tylko przyłożył swoją głowę do mojej. To było słodkie. Wreszcie naprawdę zachciało mi się spać. Poprosiłam jeszcze tylko Louisa żeby zawołał Chloe i pożegnałam się z nim. Wgramoliłam się pod kołdrę i w ciszy czekałam na moją koleżankę. Kiedy przyszła weszła do łóżka i wtuliła się do mnie. Przez pół nocy nie mogłam zasnąć, myśląc jak to pocieszyć Louisa. Może jutro z rana któryś z chłopaków mi pomoże. W pewnym momencie oczy same mi się zamknęły,a ja wylądowałam w krainie snów.


                                                                    ***
No hej.? Tu macie se jedenastkę. Mam nadzieję, ze wam się podoba.  Łapcie mego aska i pytajcie c:
Mój se ask <3 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz